












|
::
"Okiem” Prezesa ::
Piłkarki ręczne AZSu Koszalin nie mają ostatnio wielu
powodów do radości. Liczne kontuzje, roszady trenerskie, słabsza
dyspozycja, sprawiły, że zespół gra poniżej oczekiwań kibiców. O sytuacji w klubie, najbliższych planach i o tym, że
piłka ręczna w Koszalinie nie kończy się na tym sezonie, mówi Prezes KU AZS
Politechnika Koszalińska – Pan prof. dr hab. inż. Tadeusz Piecuch W dniu wczorajszym przekazałem naszym kibicom i
czytelnikom naszej strony krótką informacje Zarządu z wieczornego
poniedziałkowego (13 bm.) nadzwyczajnego posiedzenia Zarządu na którym
dokonano zmiany trenera naszego zespołu. Od wczoraj na stanowisko pierwszego trenera zespołu
wrócił mgr Waldemar Szafulski, który w tym sezonie 2005/6 był drugim
trenerem zespołu a w poprzednich dwóch sezonach 2003/4 oraz 2004/5 pierwszym
trenerem zespołu. Począwszy od sezonu 2004/5 Pan trener mgr Waldemar
Szafulski prowadził zespół razem z trenerem mgr Dariuszem Dworaczykiem. Jednym słowem w Klubie naszym Autonomicznej
Sekcji Piłki Ręcznej Kobiet pracuje aktualnie w tzw. grupie szkoleniowej
trzech trenerów, a mianowicie; mgr Waldemar Szafulski, mgr Dariusz Dworaczek
i począwszy aż od 1999 roku bez przerwy trener mgr Józef Cudzik (będący w
tej kadencji także Wiceprezesem Urzędującym naszego Klubu). Także
Kierownik drużyny Marcin Majewski jest mgr wf i prowadzi zajęcia z młodzieżą
w Liceum Ogólnokształcącym przy ul. Jedności w Koszalinie w którym pracuje
razem z mgr Dariuszem Dworaczykiem. Mamy zatem dosyć stabilną kadrę szkoleniową,
zważywszy na fakt, że trener mgr Szafulski pracuje w naszym Klubie prawie 3
lata trener mgr Dworaczyk prawie 2 lata. Należy także pamiętać, że dalej
członkiem KU AZS Politechnika Koszalińska a także członkiem Zarządu KU AZS
Politechnika Koszalińska jest były pierwszy trener naszego zespołu mgr Marek
Garnuszewski, który rozpoczął w nim prace razem z trenerem mgr Cudzikiem w
1999 roku (chociaż aktualnie w Klubie zajmuje się drużyną siatkówki, lecz
mgr Garnuszewski jest przede wszystkim trenerem II klasy piłki ręcznej z
doświadczeniem w pracy z młodzieżą i doświadczeniem ligowym). W orbicie
naszej współpracy znajdują się także byłe nasze bardzo dobre zawodniczki
pracujące w szkołach Koszalina mgr wf Iwona Lejewska oraz mgr wf Agnieszka
Walińska. W tym roku w okresie ferii zimowych nasi trenerzy i czołowe zawodniczki
poprowadzili w wielu szkołach miasta Koszalina pokazowe zajęcia dla
ostatnich klas szkół podstawowych i na tej bazie zostały utworzone dwie
grupy naborowe już trenujące - które to grupy od nowego roku szkolnego
2006/7 utworzą klasy sportowe tj. ostatnią klasę szkoły podstawowej i
pierwszą klasę gimnazjum. Dziewczęta te już są wyselekcjonowane i odbywają
regularne treningi 1 x tygodniowo w Hali Sportowej KS Gwardia i 1 x w Hali
Sportowej Politechniki - gdzie są to sale pełno wymiarowe mające atest
Związku Piłki Ręcznej w Polsce a w pozostałe dni w mniejszych salkach
szkolnych. Cała ta akcja została zainicjowana przez mgr Waldemara
Szafulskiego i przeprowadzona wspólnie z mgr Dariuszem Dworaczykiem i mgr
Marcinem Majewskim. Zatem w Klubie na jego zapleczu działają obecnie cztery
grupy wiekowe tj. juniorek młodszych, młodziczek (liga wojewódzka ) oraz
dwie grupy naborowe. Powyższe wskazuje, że pracy dla trenerów nie zabraknie w naszym Klubie,
gdzie obecnie postawiono na tzw. poszerzoną bazę o dziewczęta szkół
koszalińskich. W
takiej właśnie oto konwencji potrzeb została dokonana zmiana na stanowisku
pierwszego trenera mając na uwadze całość przedsięwzięć szkoleniowych
organizowanych w Klubie. W mojej ocenie
trener mgr Dworaczyk włożył w prace szkoleniową i organizacyjną drużyny
seniorek wielki osobisty wysiłek i zaangażowanie. To dzięki Jego namowom
trafiły do Klubu tak dobre zawodniczki jak na początku obecnego sezonu
Jarzyna, Szafulska, Svatko czy Goraj. To On swoim uporem doprowadził do
realizacji obozu przygotowawczego w Spale, gdzie innowacyjnie zastosował
dla zawodniczek w ramach tych przygotowań dużą dawkę zabiegów krioterapii.
To właśnie zespół pod Jego kierunkiem zagrał w tym sezonie pierwszy
inauguracyjny mecz w Gdańsku z AZS AWF NATA, gdzie nasza drużyna pokazała
doskonałą grę i rozbudziła wielkie nadzieje nawet na grę w czołówce tabeli.
Niestety potem nastąpiła seria absurdalnych porażek w których nie tyle
przeciwnik grał bardzo dobrze, ale to myśmy zagrali fatalnie i ponieśliśmy
porażkę w wyniku własnych nie wymuszonych błędów. Były to mecze z Jelfą w
Jeleniej Górze oraz z Vive Kielce i ostatni mecz z EB START Elbląg w
Koszalinie. Wreszcie absurdalnie zremisowaliśmy z Zagłębiem Lubin, prowadząc
w 52 minucie ośmioma bramkami i remisując ten mecz, nie zdobywając już do
końca meczu żadnej bramki. Zatem zgubiliśmy 7 punktów w anormalnych
okolicznościach. Te 7 punktów dzisiaj dołożonych do 17 punktów, które mamy
dawało nam miejsce w czołówce ekstraklasy. Trzeba jednak wiedzieć, że
ostatnie mecze drużyna grała przetrzebiona kontuzjami. Od wielu tygodni niezdolna
jest do gry czołowa snajperka Ewa Jarzyna - którą trener wpuścił na parkiet
w meczu z EB START Elbląg, Ewa zdobyła 3 bramki pod rząd i odnowiła się Jej
kontuzja. Iwona Szafulska cały tydzień nie trenowała będąc na silnych
antybiotykach i weszła do gry z EB Elbląg dopiero w drugiej połowie, gdy
mecz był praktycznie przegrany (START prowadził różnicą 9 bramek). Okazało
się, że Iwona wniosła wiele do gry mimo osłabienia organizmu i mecz
zakończył się dla nas porażką tylko jednej bramki. Rezultatem gry Szafulskiej
jest to, że znowu leży w łóżku z zapaleniem krtani, a przecież Iwona ma
jeszcze przed sobą trudną sesję egzaminacyjną na naszej Uczelni. Jak państwo wiecie
zdecydowana większość naszych zawodniczek, to studentki Politechniki
Koszalińskiej a szczyt rozgrywek ekstraklasy, który ma obecnie miejsce
przypada na zimową sesję egzaminacyjną. To jest tzw. uroda naszego zespołu
skutkująca często tym, że gdy nakładają się na siebie choroby, kontuzje,
kolokwia i egzaminy trener ma na treningu tylko połowę zespołu. Z drugiej
jednak strony to Uczelnia Politechnika Koszalińska jest opoką dla tego
zespołu i to właśnie Uczelnia partycypuje w dużej części w świadczeniach
socjalnych zawodniczek, a także poprzez życzliwość wykładowców otrzymują
Zawodniczki dodatkowe terminy zaliczeń i egzaminów - bez której to
życzliwości studiowanie byłoby niemożliwe, ale jednocześnie każda
zawodniczka wie, że na ocenę dostateczną musi umieć. Bywa i tak, że są
zawodniczki będące bardzo dobrymi studentkami - aktualnie Ilona Hauzer,
Joanna Chmiel mają stypendia naukowe i zostaną u mnie w Katedrze na
asystenturach i studiach doktoranckich. Dobrze uczą się i zdają w pierwszych
terminach wszystkie kolokwia i egzaminy Dorota Skipor, Dominika Stroińska i
Marta Derendarz. Pozostałe dziewczęta także stosunkowo niewiele mają tzw.
poprawek. Ukazujące się na forum,
Nieoficjalnej Strony Piłkarek Ręcznych Politechniki Koszalin www.azs.gsi.pl,
wypowiedzi kibiców i naszych sympatyków poza raczej marginalnymi
złośliwościami są ogólnie trafne a w kilku przypadkach świadczą o tym, że
piszą to autentyczni fachowcy. Nie są to jednak informacje i sugestie, które
zaskakują nasz Zarząd - gdyż wszystkie osoby w Zarządzie to ludzie od zawsze
związani ze sportem i są to osoby, które w przeszłości ten sport uprawiały.
Wszyscy członkowie Zarządu grali w okresie swej młodości w piłkę ręczną i
nożną. Wiedzą więc co oznacza wysiłek, ból kontuzji czy też gorycz porażki.
Wszyscy członkowie Zarządu są w większym lub mniejszym stopniu ważnymi
sponsorami naszego Klubu, obok Urzędu Miasta, Politechniki Koszalińskiej
oraz kilkunastu sponsorów – firm najczęściej prywatnych na czele z
Przedsiębiorstwem JAAN w Koszalinie. Pragnę podkreślić, że
niezmiernie cenimy sobie sympatie naszych kibiców, którzy licznie przybywają
na nasze mecze – przeciętna liczba na meczach ligowych jest jedną z
najwyższych w kraju, co dobitnie oznacza, iż sportowe miasto Koszalin
zaczyna kojarzyć się nie tylko z męską koszykówką ale także żeńską piłką
ręczną. Zatem proszę naszych
kibiców i sympatyków zostańcie z nami w chwilach trudnych kiedy nie idzie,
mimo zaangażowania i starań – bowiem prawdziwych przyjaciół poznaje się w
biedzie.
Prezes KU AZS Politechnika Koszalińska
Prezes Autonomicznej Sekcji Piłki Ręcznej Kobiet
KU AZS Politechnika Koszalińska
prof. dr
hab. inż. Tadeusz Piecuch
Autor: wbs19
|
|