O klubie Sezon 05/06 Kontakt Księga gości O nas Strona główna Ustaw jako startowa













 

 

  
:: Relacja z Jeleniej Góry ::

Miłą niespodziankę dla kibiców sprawiły w sobotni wieczór piłkarki ręczne Jelfy Jelenia Góra. Podopieczne Romualda Szpota pokonały po bardzo emocjonującym spotkaniu zespół Politechniki Koszalin 24:21, przegrywając do przerwy 7:11.
  
Pierwsze siódemki zespołów
Jelfa: Kowalczyk, Augustyniak, Gęga, Kaczyńska, Przygodzka, Oreszczuk, Bogusławska.
Politechnika: Pabich, Chmiel, Svatko, Jarzyna, Szafulska, Skipor, Dworaczyk.
   Drużyna Politechniki Koszalin przyjechała do Jeleniej Góry w roli faworyta, po tym jak bardzo pewnie pokonała na wyjeździe AZS AWFiS Gdańsk 33:26. Wydawać się mogło, że młode szczypiornistki ze stolicy Karkonoszy nie poradzą sobie z bardziej doświadczonym zespołem z Pomorza, jednak... było inaczej.
   Sobotnie spotkanie rozpoczęło się pomyślnie dla przyjezdnych, które po golu Doroty Skipor objęły pierwsze prowadzenie w meczu. Po dwóch minutach gry swój popis strzelecki rozpoczęła tegoroczna absolwentka SMS-u Gliwice Marta Gęga, która zaprezentowała się jeleniogórskiej publiczności ze znakomitej dyspozycji. Młoda rozgrywająca Jelfy w całym meczu była nie do zatrzymania, zdobywając łącznie 12 bramek. Pierwsze dziesięć minut (3:3) było bardzo wyrównane, dobrze w bramce prezentowała się zarówno Iwona Pabich jak również Beata Kowalczyk. W kolejnych dziesięciu minutach zarysowała się minimalna przewaga koszalinianek, które dzięki dwóm trafieniom Iwony Szafulskiej oraz golom Kristiny Svatko oraz Joanna Dworaczyk wyszły na prowadzenie 8:5. W tym momencie zaniepokojony obrotem sytuacji  Romuald Szpot poprosił o czas dla swojego zespołu. Po trenerskich uwagach gra obydwu drużyn nie uległa większej zmienia. Pewnie grające akademiczki z Koszalina zeszły na przerwę prowadząc 11:7. W pierwszej części gry w drużynie z Jeleniej Góry zawiodła przede wszystkim gra w ataku pozycyjnym. Mnożyły się niewymuszone błędy, jednak kibice przed drugą częścią gry byli pełni optymizmu.
   Druga połowa rozpoczęła się od skutecznych ataków Jelfy. Po golach Eweliny Przygodzkiej oraz Joanny Bogusławskiej przewaga koszalinianek zmalała do dwóch trafień (9:11). Wydawać się mogło, że jeleniogórzanki złapały kontakt z rywalem, jednak bardzo szybko szczególnie dzięki Joannie Chmiel Politechnika ponownie odskoczyła na kilka bramek 10:16 – najwyższe prowadzenie AZS-u w sobotniej rywalizacji. Rozgoryczone obrotem sytuacji jeleniogórzanki od tego momentu rozpoczęły prawdziwą pogoń za przeciwnikiem. W przeciągu kolejnych sześciu minut (38-44 min) Witaminki odrobiły cztery bramki, a już w 50 minucie po golu Mireli Kaczyńskiej był remis 19:19. Jeszcze przez kolejne cztery minuty gra toczyła się w zaciętej rywalizacji, jednak po bramce zdobytej w 55 minucie przez Martę Gęgę Jelfa wyszła na prowadzenie 22:21. Końcówka spotkania należała tylko i wyłącznie do zawodniczki, która w debiucie przed jeleniogórską publicznością błyszczała najjaśniej. Marta Gęga rzuciła dla swojego zespołu cztery ostatnie jakże ważne bramki. Podopieczne Dariusza Dworaczyka były bezsilne. Ostatecznie po bardzo emocjonującym spotkaniu zasłużenie wygrały szczypiornistki Jelfy 24:21.
Zwycięstwem w sobotnim meczu jeleniogórzanki udowodniły, że są niebezpiecznym przeciwnikiem, nawet dla wyżej notowanych rywalek. Druga połowa pokazała wielką wolę walki całego zespołu. W ekipie z Koszalina zawiodła „magiczna trójka” z meczu w Gdańsku (Szafulska, Jarzyna, Svatko).

Jelfa Jelenia Góra – Politechnika Koszalin – 24:21 (7:11)

Przebieg meczu:

I połowa: 0:1, 1:1, 1:2, 2:2, 3:2, 3:3, 4:3, 4:4, 5:4, 5:5, 5:6, 5:7, 5:8, 6:8, 6:9, 7:9, 7:10, 7:11.
II połowa: 8:11, 9:11, 9:12, 9:13, 10:13, 10:14, 10:15, 10:16. 11:16, 12:16, 12:17, 13:17, 14:17, 14:18, 15:18, 16:18, 17:18, 17:19, 18:19, 19:19, 20:19, 20:20, 21:20, 21:21, 22:21, 23:21, 24:21.

Jelfa Jelenia Góra: Kowalczyk, Czarna – Gęga 12, Kaczyńska 4, Augustyniak 3, Czekaj 2, Przygodzka 1, Oreszczuk 1(2min), Bogusławska 1.
Politechnika Koszalin: Pabich, Stroińska – Dworaczyk 5, Chmiel 4 (1x2min), Svatko 3, Szafulska 3, Jarzyna 2 (2min), Pociecha 2. Skipor 1, Goraj 1 (2min).

Kary:
Jelfa – 2 min
Politechnika – 10 min

Wyróżnienia:
Jelfa – Gęga, Kowalczyk.
Politechnika – Dworaczyk, Pabich.

Sędziowanie: Joanna Brehmer / Agnieszka Skowronek (śląskie)

Widzów: ok. 500

Autor: Dariusz Piotrowski - SportoweFakty.pl