












|
:: Zwycięstwo
zgodnie z planem ::
W 5. kolejce spotkań akademiczki z Koszalina pewnie i bez
większego wysiłku pokonały beniaminka z Katowic 29:19, prowadząc do przerwy
14:7. Dzięki temu zwycięstwu Politechnika przesunęła się na 5. miejsce w
tabeli, a katowicki zespół nadal zajmuje ostatnią pozycję, bez dorobku
punktowego.
Obie ekipy pojawiły się na boisku w składzie-AZS AWF Katowice:
Mikszto, Gleń, Łukasik, Olek, Markiewicz, Pawlikowska, (6); AZS
Politechnika Koszalińska: Pabich, Jarzyna, Dworaczyk, Skipor, Chmiel,
Szafulska, Svatko. Przyjezdne rozpoczęły to spotkanie, grając agresywnie w
obronie i w 2 minucie za sprawą Szafnickiej objęły pierwsze i zarazem
ostatnie prowadzenie w tym meczu (0:1). Minutę później wyrównującą bramkę
zdobyła Jarzyna i od tego momentu zaczęła się dominacja Politechniki na
koszalińskim parkiecie. Zgodnie z przewidywaniami to koszalinianki dyktowały
warunki gry, z minuty na minutę powiększając przewagę bramkową. W 11 minucie
po trzykrotnych rzutach Szafulskiej (w tym dwóch z karnego), efektownej
bramce Chmiel, rzuconej zza pleców i skutecznie wykorzystanej kontrze przez
Dworaczyk na tablicy wyników mieliśmy rezultat 7:1 dla gospodyń. Wynik mógł
być wyższy, gdyby nie świetna postawa w bramce Mikszto, która m.in. obroniła
rzut karny wykonywany przez najskuteczniejszą w sobotnim meczu Szafulską. Do
końca pierwszej połowy sytuacja na boisku nie zmieniła się. Podopieczne
trenera Dariusza Dworaczyka utrzymywały bezpieczną przewagę i na przerwę
schodziły prowadząc 14:7.
Druga odsłona tego meczu rozpoczęła się od dwóch udanych
interwencji Pabich i kolejnej bramki zdobytej z rzutu karnego przez
Dworaczyk (15:7). W 33 minucie kibice mogli obserwować ładną, kombinacyjną
akcję gospodyń, które zupełnie zgubiły obronę katowiczanek, a piłkę do
siatki rywalek posłała po raz 5 w tym meczu Szafulska. Również 6 minut
później oglądać można było ciekawą akcję w wykonaniu Politechniki-Goraj po
podaniu Szafulskiej faulowana była przez katowicką bramkarkę, jednak leżąc
na parkiecie udało jej się skierować piłkę do bramki i tym samym zdobyła 17
punkt dla koszalinianek. Od około 40 minuty popis swoich umiejętności dała
Svatko, która raz za razem zdobywała bramki dla akademiczek z Koszalina,
głównie po skutecznych rzutach z dystansu. W drugiej części meczu mnożyły
się niewymuszone błędy po obu stronach - wiele niecelnych podań, rzutów z
nieprzygotowanych pozycji, jednak to koszaliński AZS nadal dominował,
utrzymując 8-9 bramkową różnicę. W 47 minucie rzutem z biodra popisała się
Kucharska, zdobywając 13 bramkę dla gości (21:13). Politechnika swoją
najwyższą przewagę w tym spotkaniu uzyskała w 53 minucie po rzucie Svatko
(25:14). Do końca spotkania koszalinianki kontrolowały przebieg gry. Na 40
sekund przed końcem wynik spotkania ustaliła jedna z katowickich
szczypiornistek - Gleń na 29:19.
Mecz pomiędzy dwoma akademickimi zespołami nie był jakimś
porywającym widowiskiem. Koszalinianki zgodnie z oczekiwaniami pewnie
pokonały katowickiego beniaminka i zdobyły kolejne 2 punkty, co pozwoliło im
na awans w tabeli na 5 miejsce. W następnej kolejce Politechnika zmierzy się
na wyjeździe z elbląskim Startem, któremu jak na razie nie wiedzie się w
rozgrywkach i który bez zdobyczy punktowej plasuje się na 11 pozycji.
Jednak prawdziwą siłę i umiejętności AZSu zweryfikują zawodniczki
Piotrcovii Piotrków Trybunalski, z którymi akademiczki zmierzą się przed
własną publicznością 29 października.
KU AZS Politechnika Koszalińska: Pabich,
Stroińska - Szafulska 8 ( 2min), Svatko 6 (U), Dworaczyk 5 , Jarzyna 4 (U,
2min), Chmiel 2, Goraj 2 (U, 2min), Derendarz 1, Pociecha 1 (2min)
Wyróżnienie: Szafulska, Svatko, Dworaczyk
Karne: 4/7
Kary: 8min
AZS AWF Katowice: Mikszto - Szafnicka 7 , Gleń 6
(U), Kucharska 2, Olek 2 (U, 2min), Podrygała 1, (6) 1 (U, 2x2min), Rol,
Kania (2min), Strzałko (2min), Pawlikowska (2x2min), Markiewicz, Łukasik
(2min)
Wyróżnienie: Szafnicka, Mikszto, Gleń
Karne: 4/5
Kary: 16min
Sędziowali: Małek, Nowak (Poznań)
Ocena sędziowania: 3/6
Ocena meczu: 3/6
Widzów: ok. 400
Autor: MERY |
|