












|
:: Ważne zwycięstwo!! ::
Tak dramatycznego i wyrównanego spotkania koszalińscy kibice
dawno nie widzieli. Walka o każdą piłkę trwała do ostatniej minuty, a
minimalnie lepsze w końcówce meczu okazały się szczypiornistki Politechniki
Koszalińskiej, które pokonały Piotrcovię Piotrków Trybunalski 24:23,
przegrywając do przerwy 11:13.
Spotkanie 7. kolejki ekstraklasy piłki ręcznej kobiet rozpoczęło
się po myśli gospodyń. Już w 2 minucie po rzutach Dworaczyk i
Skipor koszalinianki prowadziły 2:0. Jednak jak się później okazało
kolejne bramki nie przychodziły już tak łatwo. Początkowo nieco stremowane
zawodniczki Piotrcovii zaczęły powoli się „rozkręcać” i w 4 minucie za
sprawą Lisewskiej i Silanitievy doprowadziły do wyrównania po
2. Kolejne minuty to niecelne strzały akademiczek i nieudolne próby
wyprowadzenia kontry po obu stronach. W 10 minucie poraz pierwszy na
prowadzenie wyszły podopieczne trenera Romana Jezierskiego, po dwóch
udanych akcjach w wykonaniu Niedźwiedź-Cecotki (3:4). Jeszcze w tej
samej minucie rzut karny na bramkę dla koszalinianek zamieniła Dworaczyk i
ponownie doszło do wyrównania po 4. Wynik osculujący wokół remisu utrzymywał
się do 14 minuty (6:6), kiedy to piotrkowianki zaczęły przejmować
inicjatywę. Wieloma doskonałymi interwencjami w bramce przyjezdnych
popisywała się Alberaciak, a jej koleżanki z drużyny znalazły w końcu
sposób na pokonanie koszalińskiej defensywy. W ciągu trzech minut rzuciły 3
bramki i nawet zastosowanie przez akademiczki obrony 5-1 na niewiele się
zdało (6:9). W 24 minucie przewaga Piotrcovii wynosiła już 4 bramki (8:12) i
mogłaby być jeszcze wyższa, gdyby nie efektowna obrona kontrataku
Yezhytskiej przez Pabich. Do końca pierwszej połowy mogliśmy
obserwować popis gry koszalińskiej bramkarki i powolne odrabianie strat
przez AZS. W 30 minucie rzut karny wykorzystała Chmiel i tym samym
zmniejszyła przewagę rywalek, jednak to piotrkowianki schodziły na przerwę z
2punktową zaliczką (11:13).
W 32 minucie poraz kolejny świetną obroną rzutu Lisewskiej popisała
się Pabich, jednak już przy dobitce Silantievy musiała skapitulować i w tym
momencie przewaga gości ponownie wynosiła 3 bramki. Jednak koszalinianki
przyspieszyły nieco tempo gry i zaczęły odrabiać straty. Niezwykle
efektownymi rzutami z kontrataku dwukrotnie popisała się Chmiel i na tablicy
poraz 6 w sobotnie popołudnie odnotować mogliśmy remis po 14. Akademiczki
poszły za ciosem. W 38 i 39 minucie miały miejsce niemal 2 identyczne
sytuacje-przechwyt piłki przez Jarzynę i jej indywidualne kontrataki,
po których zdobyła dla miejscowych dwie, niezwykle ważne bramki (16:14). I w
tym właśnie momencie do głosu ponownie doszła bramkarka z
Piotrkowa-Alberciak, która była w tym meczu zdecydowanie jedną z najbardziej
wyróżniających się zawodniczek. Jej doskonała postawa w bramce
uniemożliwiała akademiczkom powiększenie przewagi, natomiast pozwoliła w
końcu uruchomić piotrkowską kontrę i tym samym w 41 minucie po strzale
Lisewskiej to przyjezdne wyszły na prowadzenie (16:17). Na boisku znowu
zaczęła toczyć się wyrównana walka, do stanu po 18, kiedy to AZS zaczął
minimalnie dominować i w 52 minucie prowadził różnicą 3 bramek (22:19). Jak
się okazało koszalininaki w ciągu dwóch minut potrafiły roztrwonić ciężko
wypracowaną przewagę, a na tablicy ponownie mieliśmy remis 22:22 (dla
Piotrkowa punktowały Kubera, Niedźwiedź-Cecotka i ponownie Kubera).
Ostatnie minuty spotkania były niezwykle emocjonujące. Obie drużyny za
wszelką cenę chciały objąć prowadzenie i zakończyć ten mecz zwycięstwem. W
55 minucie Svatko udało się wyprowadzić AZS na jednobramkowe
prowadzenie, a przez kolejne 3 minuty oba zespoły tak zaciekle broniły
dostępu do włassnych bramek, że żadna z zawodniczek nie mogła trafić do
siatki rywalek. Na dwie minuty przed końcem Silaniteva doprowadziła do
wyrównania po 23 i wszystko jakby zaczęło się od nowa. Gra stała się
niezwykle szybka i jeszcze bardziej nerwowa. Jako pierwsze opanowały nieco
swoje emocje gospodynie i Svatko poraz kolejny pokonała Alberciak, dając
koszaliniankom prowadzenie 24:23. Jednak to ostatnie 60 sekund tego
pojedynku było najbardziej dramatyczne. Najpierw zablokowany rzut
Niedźwiedź-Cecotki, przechwyt Svatko i jej niecelne podanie do wychodzącej
na kontrę koleżanki z zespołu, potem udany przechwyt Skipor i faul w ataku
Jarzyny, aż w końcu czerwona kartka dla Chmiel za przytrzymywanie
piotrkowskiej bramkarki, która nie mogła rozpocząć akcji swojego zespołu. Na
13 sekund przed końcowym gwizdkiem arbitrów to goście byli w posiadaniu
piłki i mieli jeszcze szanse na zdobycie bramki i podział punktów. Równo z
syreną Skipor nieprzepisowo powstrzymywała rozgrywającą Piotrcovii, za co
została ukarana 2minutowym wykluczeniem. Koszalińscy kibice już cieszyli
się ze zwycięstwa Politechniki, jednak sędziowie postanowili doliczyć
jeszcze 2 sekundy na wykonanie podania i rzutu przez przyjezdne. Mimo iż
akcja rozgrywana była na ok. 13 metrze boiska, akademiczki były w
nieciekawej sytuacji, gdyż kończyły to spotkanie w 5, a dodatkowo swoje
koleżanki w polu postanowiła wesprzeć Alberciak. Ostatnią akcję tego meczu
wszyscy kibice w hali Gwardii oglądali na stojąco. Po gwizdku arbitrów
Niedźwiedź-Cecotka wykonała długie podanie do niepilnowanej na lewym
skrzydle Polenz, której nie udało się zaskoczyć swoim rzutem świetnie
ustawionej w bramce Pabich. W tym momencie spotkanie dobiegło końca i
wybuchł szał radości w ekipie gospodyń i wśród zebranych kibiców.
Rywalizacja ta zakończyła się ostatecznie zwycięstwem Politechniki 24:23.
W obu
zespołach zdecydowanie wyróżniającymi się zawodniczkami były bramkarki,
których niezwykle efektowne i zarazem efektywne interwencje mogły się
podobać widzom. Zarówno Politechnika, jak i Piotrcovia miały momenty
przestoju w grze, jednak przez większą cześć spotkania gra była niezwykle
wyrównana i tylko opanowanie nerwów w końcówce i odrobina szczęścia
spowodowały, że to akademiczki zainkasowały 2 punkty.
KU AZS Politechnika Koszalin: Pabich,
Stroińska – Sudnik, Szostakowska, Pociecha 1 (2min), Żołyniak, Jarzyna 5
(U), Dworaczyk 4, Skipor 2 (2min), Goraj (U), Chmiel 5 (czerwona kartka),
Szafulska 2, Svatko 5
Wyróżnienie: Pabich,
Jarzyna, Svatko
Kary: 4min
Karne: 3/5
MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski: Alberciak,
Skura – Kubera 2 (2min), Niedźwiedź-Cecotka 4 (U), Kicińska, Dominiak 2,
Jendrych, Artsiomenka, Silantieva 6, Polenz 3, Lisewska 5 (U, 2x2min),
Yezhytska 1, Michalak, Galia
Wyróżnienie:
Alberciak, Silantieva, Lisewska
Kary: 6min
Karne: 2/3
Sędziowali:
Jaworski, Pisarek
Ocena meczu: 4/6
Ocena sędziowania: 3/6
Widzów: ok. 400
Autor: MERY |
|