O klubie Sezon 05/06 Kontakt Księga gości O nas Strona główna Ustaw jako startowa













 

 

  
  :: Ważne zwycięstwo!! ::

Tak dramatycznego i wyrównanego spotkania koszalińscy kibice dawno nie widzieli. Walka o każdą piłkę trwała do ostatniej minuty, a minimalnie lepsze w końcówce meczu okazały się szczypiornistki Politechniki Koszalińskiej, które pokonały Piotrcovię Piotrków Trybunalski 24:23, przegrywając do przerwy 11:13.
   Spotkanie 7. kolejki ekstraklasy piłki ręcznej kobiet rozpoczęło się po myśli gospodyń. Już w 2 minucie po rzutach Dworaczyk i Skipor koszalinianki prowadziły 2:0. Jednak jak się później okazało kolejne bramki nie przychodziły już tak łatwo. Początkowo nieco stremowane zawodniczki Piotrcovii zaczęły powoli się „rozkręcać” i w 4 minucie za sprawą Lisewskiej i Silanitievy doprowadziły do wyrównania po 2. Kolejne minuty to niecelne strzały akademiczek i nieudolne próby wyprowadzenia kontry po obu stronach. W 10 minucie poraz pierwszy na prowadzenie wyszły podopieczne trenera Romana Jezierskiego, po dwóch udanych akcjach w wykonaniu Niedźwiedź-Cecotki (3:4). Jeszcze w tej samej minucie rzut karny na bramkę dla koszalinianek zamieniła Dworaczyk i ponownie doszło do wyrównania po 4. Wynik osculujący wokół remisu utrzymywał się do 14 minuty (6:6), kiedy to piotrkowianki zaczęły przejmować inicjatywę. Wieloma doskonałymi interwencjami w bramce przyjezdnych popisywała się Alberaciak, a jej koleżanki z drużyny znalazły w końcu sposób na pokonanie koszalińskiej defensywy. W ciągu trzech minut rzuciły 3 bramki i nawet zastosowanie przez akademiczki obrony 5-1 na niewiele się zdało (6:9). W 24 minucie przewaga Piotrcovii wynosiła już 4 bramki (8:12) i mogłaby być jeszcze wyższa, gdyby nie efektowna obrona kontrataku Yezhytskiej przez Pabich. Do końca pierwszej połowy mogliśmy obserwować popis gry koszalińskiej bramkarki i powolne odrabianie strat przez AZS. W 30 minucie rzut karny wykorzystała Chmiel i tym samym zmniejszyła przewagę rywalek, jednak to piotrkowianki schodziły na przerwę z 2punktową zaliczką (11:13).
   W 32 minucie poraz kolejny świetną obroną rzutu Lisewskiej popisała się Pabich, jednak już przy dobitce Silantievy musiała skapitulować i w tym momencie przewaga gości ponownie wynosiła 3 bramki. Jednak koszalinianki przyspieszyły nieco tempo gry i zaczęły odrabiać straty. Niezwykle efektownymi rzutami z kontrataku dwukrotnie popisała się Chmiel i na tablicy poraz 6 w sobotnie popołudnie odnotować mogliśmy remis po 14. Akademiczki poszły za ciosem. W 38 i 39 minucie miały miejsce niemal 2 identyczne sytuacje-przechwyt piłki przez Jarzynę i jej indywidualne kontrataki, po których zdobyła dla miejscowych dwie, niezwykle ważne bramki (16:14). I w tym właśnie momencie do głosu ponownie doszła bramkarka z Piotrkowa-Alberciak, która była w tym meczu zdecydowanie jedną z najbardziej wyróżniających się zawodniczek. Jej doskonała postawa w bramce uniemożliwiała akademiczkom powiększenie przewagi, natomiast pozwoliła w końcu uruchomić piotrkowską kontrę i tym samym w 41 minucie po strzale Lisewskiej to przyjezdne wyszły na prowadzenie (16:17). Na boisku znowu zaczęła toczyć się wyrównana walka, do stanu po 18, kiedy to AZS zaczął minimalnie dominować i w 52 minucie prowadził różnicą 3 bramek (22:19). Jak się okazało koszalininaki w ciągu dwóch minut potrafiły roztrwonić ciężko wypracowaną przewagę, a na tablicy ponownie mieliśmy remis 22:22 (dla Piotrkowa punktowały Kubera, Niedźwiedź-Cecotka i ponownie Kubera). Ostatnie minuty spotkania były niezwykle emocjonujące. Obie drużyny za wszelką cenę chciały objąć prowadzenie i zakończyć ten mecz zwycięstwem. W 55 minucie Svatko udało się wyprowadzić AZS na jednobramkowe prowadzenie, a przez kolejne 3 minuty oba zespoły tak zaciekle broniły dostępu do włassnych bramek, że żadna z zawodniczek nie mogła trafić do siatki rywalek. Na dwie minuty przed końcem Silaniteva doprowadziła do wyrównania po 23 i wszystko jakby zaczęło się od nowa. Gra stała się niezwykle szybka i jeszcze bardziej nerwowa. Jako pierwsze opanowały nieco swoje emocje gospodynie i Svatko poraz kolejny pokonała Alberciak, dając koszaliniankom prowadzenie 24:23. Jednak to ostatnie 60 sekund tego pojedynku było najbardziej dramatyczne. Najpierw zablokowany rzut Niedźwiedź-Cecotki, przechwyt Svatko i jej niecelne podanie do wychodzącej na kontrę koleżanki z zespołu, potem udany przechwyt Skipor i faul w ataku Jarzyny, aż w końcu czerwona kartka dla Chmiel za przytrzymywanie piotrkowskiej bramkarki, która nie mogła rozpocząć akcji swojego zespołu. Na 13 sekund przed końcowym gwizdkiem arbitrów to goście byli w posiadaniu piłki i mieli jeszcze szanse na zdobycie bramki i podział punktów. Równo z syreną Skipor nieprzepisowo powstrzymywała rozgrywającą Piotrcovii, za co została ukarana 2minutowym wykluczeniem.  Koszalińscy kibice już cieszyli się ze zwycięstwa Politechniki, jednak sędziowie postanowili doliczyć jeszcze 2 sekundy na wykonanie podania i rzutu przez przyjezdne. Mimo iż akcja rozgrywana była na ok. 13 metrze boiska, akademiczki były w nieciekawej sytuacji, gdyż kończyły to spotkanie w 5, a dodatkowo swoje koleżanki w polu postanowiła wesprzeć Alberciak. Ostatnią akcję tego meczu wszyscy kibice w hali Gwardii oglądali na stojąco. Po gwizdku arbitrów Niedźwiedź-Cecotka wykonała długie podanie do niepilnowanej na lewym skrzydle Polenz, której nie udało się zaskoczyć swoim rzutem świetnie ustawionej w bramce Pabich. W tym momencie spotkanie dobiegło końca i wybuchł szał radości w ekipie gospodyń i wśród zebranych kibiców. Rywalizacja ta zakończyła się ostatecznie zwycięstwem Politechniki 24:23.

   W obu zespołach zdecydowanie wyróżniającymi się zawodniczkami były bramkarki, których niezwykle efektowne i zarazem efektywne interwencje mogły się podobać widzom. Zarówno Politechnika, jak i Piotrcovia miały momenty przestoju w grze, jednak przez większą cześć spotkania gra była niezwykle wyrównana i tylko opanowanie nerwów w końcówce i odrobina szczęścia spowodowały, że to akademiczki zainkasowały 2 punkty.

KU AZS Politechnika Koszalin: Pabich, Stroińska – Sudnik, Szostakowska, Pociecha 1 (2min), Żołyniak, Jarzyna 5 (U), Dworaczyk 4, Skipor 2 (2min), Goraj (U), Chmiel 5 (czerwona kartka), Szafulska 2, Svatko 5

Wyróżnienie: Pabich, Jarzyna, Svatko
Kary:
4min
Karne:
3/5

MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski: Alberciak, Skura – Kubera 2 (2min), Niedźwiedź-Cecotka 4 (U), Kicińska, Dominiak 2, Jendrych, Artsiomenka, Silantieva 6, Polenz 3,  Lisewska 5 (U, 2x2min), Yezhytska 1, Michalak, Galia

Wyróżnienie: Alberciak, Silantieva, Lisewska
Kary:
6min
Karne:
2/3

Sędziowali: Jaworski, Pisarek
Ocena meczu:
4/6
Ocena sędziowania:
3/6
Widzów:
ok. 400

Autor: MERY