O klubie Sezon 05/06 Kontakt Księga gości O nas Strona główna Ustaw jako startowa













 

 

 
 
:: Relacja z wczorajszego spotkania... ::

W 3. kolejce spotkań szczypiornistki koszalińskiej Politechniki dostarczyły swoim kibicom wiele radości, pokonując na własnym parkiecie Sośnicę Gliwice 29:24, a prowadząc do przerwy 14:9. Tym samym AZS zdobył kolejne 2 punkty i z dorobkiem 4 punktów plasuje się wciąż na 6 pozycji. Sośnica jeszcze bez zdobyczy punktowej w tym sezonie zajmuje 10 lokatę.
   Na godzinę 18 zaplanowany został w Koszalinie mecz inaugurujący nowy sezon pomiędzy miejscowym AZSem a gliwicką Sośnicą. Po raz pierwszy na koszalińskim parkiecie poza zawodniczkami swoje siły mógł sprawdzić nowopowstały Klub Kibica, który został oficjalnie powitany przez spikera, komentującego to spotkanie. Po prezentacji zawodniczek obu drużyn na parkiecie pojawiły się pierwsze siódemki w składzie-AZS: Pabich, Dworaczyk, Svatko, Jarzyna, Szafulska, Chmiel, Skipor-Sośnica: Łącz, Jedyńska, Kornacka, Jochymek, Kopeć, Latyshevska, Świszcz. Spotkanie świetnie rozpoczęły gospodynie, które w 2 minucie po strzałach Jarzyny i Szafulskiej prowadziły 2:0, jednak już dwie minuty później na tablicy wyników widniał rezultat 2:3, a to za sprawą dwóch celnych rzutów Kopeć (w tym jeden z kontry) i Jochymek. Przez kolejnych 5 minut, aż do 10 minuty wynik nie uległ zmianie. W tym czasie w bramce Sośnicy świetnie spisywała się Łącz, która broniła rzuty m.in. Dworaczyk i Szafulskiej. Do wyrównania po 3 doprowadziła dopiero Pociecha, która zastąpiła na parkiecie inną koszalińską rozgrywającą-Jarzynę. Gra obu drużyn pomiędzy 10 a 20 minutą była niezwykle wyrównana, ale również obfitująca w dość brutalne faule. Jednak wynik oscylujący wokół remisu świetnie oddawał to, co działo się na boisku. Oba zespoły grały agresywnie w obronie i nie pozwalały na zdobycie większej, niż 1bramkowej, przewagi swoim przeciwniczkom. Jednak już od 20 minuty powoli zaczęła się rysować przewaga Politechniki na parkiecie.  Przez kolejnych 5 minut przyjezdne nie potrafiły zdobyć żadnej bramki, w czasie, gdy akademiczki trzykrotnie pokonywały gliwicką bramkarkę (Svatko, Goraj, Szafulska-11:7). Do końca pierwszej połowy gościom nie udało się zmniejszyć strat, gdyż w koszalińskiej bramce doskonałą dyspozycję wykazywała Pabich. W 28 minucie Pabich świetnie obroniła strzał Jedyńskiej i długim podaniem uruchomiła kontrę koszalinianek. Dworaczyk, która faulowana była na 16 metrze przez gliwicką bramkarkę, popisała się świetną sztuczką techniczną-nieprzepisowo zatrzymywana, stojąc tyłem do bramki mocno potoczyła piłkę, która wylądowała w siatce przeciwniczek, tym samym zdobywając 13 trafienie dla akademiczek. Bramkarka za faul otrzymała 2 minuty kary, a koszalińska snajperka otrzymała za swoje sprytne zagranie gorące brawa od kibiców. 60 sekund później obserwować można było 2 rzuty karne po obu stronach boiska. Najpierw na linii 6 metra ustawiła się Świszcz, która pewnie pokonała koszalińską bramkarkę, a następnie oglądać mogliśmy bohaterkę wcześniejszej akcji-Dworaczyk, której rzuty został niestety obroniony przez Łącz. W 30 minucie przepięknym, mocnym rzutem z 2 linii popisała się Jarzyna, która ustaliła wynik pierwszej połowy na 14:9
   Po wznowieniu gry Sośnica jak najszybciej chciała zmniejszyć stratę do prowadzącej Politechniki. W 33 minucie po bramce Kopeć z prawego skrzydła na tablicy mieliśmy wynik 15:11, a minutę później za sprawą Jedyńskiej 15:12. Jednak koszalinianki również odpowiedziały celnymi strzałami Dworaczyk i Jarzyny. Przez większą cześć drugiej odsłony utrzymywała się 3-4 bramkowa przewaga Politechniki. Dopiero od 50 minuty sytuacja na boisku zaczęła się zmieniać. Akademiczki pewne wygranej rozluźniły się nieco i pozwoliły sobie na kilka niepotrzebnych strat, które wykorzystały przyjezdne. Po akcji Dolny, gliwiczanki traciły już tylko 2 bramki do AZSu (22:20). Jednak koszalinianki znów poderwały się do walki i po dwóch skutecznie wykorzystanych karnych przez Chmiel ponownie objęły 4bramkowe prowadzenie (24:20). Od tego momentu Politechnice znowu jakby zabrakło sił i zaczęły tracić kolejne bramki. Pabich musiała wyciągać piłkę z siatki po rzutach Świszcz, Jochymek i Latyshevskiej. Do koszalińskiej ekipy wdarło się trochę zamieszania i „nerwówki”. Niepocieszone takim obrotem sprawy i mocno dopingowane przez swoich kibiców akademiczki chciały znów odskoczyć rywalkom na bezpieczną różnicę bramek, jednak jeszcze w 55 minucie za sprawą Świszcz na tablicy widniał rezultat 25:24. Jak się później okazało było to ostatnie trafienie Sośnicy w tym spotkaniu. Ciężar gry w zespole trenera Dariusza Dworaczyka wzięły na siebie nowopozyskane rozgrywające-Jarzyna, Szafulska i Svatko, które w końcówce spotkania zdobywały bramki dla AZSu. Niemałą rolę spełniała także koszalińska bramkarka-Pabich, która nie dawała się już zaskoczyć gliwickim zawodniczkom. W 60 minucie świetnie obroniła strzał Dolny i długim podaniem uruchomiła Dworaczyk, która zdobyła ostatnią bramkę dla Koszalina, ustalając tym samym wynik spotkania na 29:24

AZS Politechnika Koszalin: Pabich (2min), Stroińska-Dworaczyk 8 (1 z k), Jarzyna 7 ( U, 2min), Svatko 6, Pociecha 2 (U), Szafulska 2, Chmiel 2 (2min), Goraj 1 (2min), Skipor 1 (U), Sudnik, Szostakowska, Żołyniak

Wyróżnienie: Dworaczyk, Jarzyna, Pabich
Kary
: 8min
Karne:
5/7

GZKS Sośnica Gliwice:  Łącz, Grabuńczyk (2min) -Świszcz 7 (U, 2min), Jochymek 6 (2min), Kopeć 6, Latyshevska 3 (U), Dolny 1, Jedyńska 1, Kozyra (2min), Pokrzywnicka, Kornacka, Ziółkowska, Kłusek

Wyróżnienie: Łącz, Jochymek, Kopeć
Kary
: 8min
Karne
: 5/5

Sędziowali: Kałużny, Stankiwiecz
Ocena meczu
: 4/6
Ocena sędziowania
: 4/6

Autor: MERY