|













|
:: Na remis... (relacja) ::
W meczu 21. kolejki pomiędzy AZSem
Politechnika Koszalińska a Zgodą Ruda Śląska doszło do podziału punktów. Po
niezbyt porywającym widowisku koszalinianki zremisowały z rudziankami 24:24,
przegrywając do przerwy 11:14. Tym samym akademiczki z Koszalina po raz
pierwszy w ich historii gry w ekstraklasie zapewniły sobie prawo walki w
play-off’ach. W sobotnim meczu w składzie Politechniki nie pojawiła
się czołowa koszalińska rogrywająca - Joanna Dworaczyk, która zmaga
się z kontuzją. Natomiast po długiej nieobecności w 48. minucie
na parkiecie w ekipie akademiczek pojawiła się Aleksandra Kobyłecka,
której w spotkaniu nie udało się niestety zdobyć żadnej bramki dla swojego
zespołu, jednak cieszy fakt, że powoli zawodniczka ta wraca do formy. Obie ekipy na parkiecie pojawiły się w
składzie:
AZS-Pabich, Jarzyna, Svatko, Goraj, Szostakowska, Chmiel, Szafulska
Zgoda-Krzymńska, Pawlik, Liwa, Sikorska, Bogusz, Pohrebnyak, Flizikowska Sobotnie spotkanie rozpoczęło się od
udanych interwencji bramkarek obu drużyn-Dorota Krzymińska obroniła
rzut Iwony Szafulskiej, natomiast przy rzucie Anny Pawlik
skuteczną interwencją popisała się Iwona Pabich. Dopiero w 2. minucie
wynik meczu otworzyła Olena Pohrebnyak, dając tym samym
przyjezdnym jednobramkowe prowadzenie. 60 sekund później podopieczne trenera
Janusza Szymczyka po skutecznej kontrze Anity Sikorskiej miały
już dwupunktową przewagę. W koszalińskim zespole jako pierwsza na listę
strzelczyń wpisała się w 5. minucie Krystsina Svatko, która do 13.
minuta sama zdobywała bramki dla gospodyń (3:5). Od początku rywalizacji na
parkiecie rysowała się przewaga przyjezdnych. Po 18. minutach gry i bramce
zdobytej z koła przez Wiktorię Flizikowską Zgoda prowadziła już 5.
trafieniami-6:11. Co prawda w 24. minucie spotkania po rzucie z drugiej
linii Sylwi Pociechy, koszaliniankom udało się zmniejszyc stratę
tylko do 1 bramki (11:12), jednak było to ostatnie celne trafienie w tej
części meczu po stronie Politechniki. Rudzianki do końca pierwszej połowy
zdobyły jeszcze 2. bramki (Małgorzata Liwa i Pohrebnyak) i tym samym
po 30. minutach gry do szatni schodziły z trzybramkową zaliczką-14:11.
Druga odsłona meczu
rozpoczęła się od trafienia Pohrebnyak i zwiększenia przewagi gości do 4.
punktów (11:15). Jednak w odpowiedzi do siatki Krzymińskiej trafiła
najskuteczniejsza w ekipie AZSu Szafulska. Z minuty na minutę widać było,
że gra zaczyna się wyrównywać. W 38. minucie po bramce Doroty Skipor
gospodynie traciły do rywalek już tylko jedno „oczko”-15:16, jednak
podopieczne Janusza Szymczyka skutecznie nie pozwalały na doprowadzenie do
remisu. Od stanu 16:17 (40min) przez kolejnych 6 minut żadna z ekip nie
potrafiła zdobyć bramki. Skutecznymi interwencjami popisywała się między
słupkami Krzymińska, natomiast agresywna obrona Politechniki uniemożliwiała
przyjezdnym oddanie celnego rzutu w światło koszalińskiej bramki. Tę niemoc
strzelecką mogła przełamać w 44. minucie Szafulska, jednak przy wykonywaniu
rzutu karnego trafiła w słupek. Dopiero 120 sekund później skutecznym
atakiem ze skrzydła popisała się Joanna Chmiel, która doporowadziła
do pierwszego wyrównania w tym spotkaniu po 17. Od tego momentu gra na
parkiecie zaczęła nabierać tempa. Po raz pierwszy podopieczne Waldemara
Szafulskiego wyszły na prowadzenie dopiero na 10 minut przed
zakończeniem, po wykorzystanym karnym przez Chmiel- 19:18. Jednak kolejne
dwie bramki padły łupem Zgody (dwukrotnie Pawlik) i goście ponownie uzyskali
jednopunktowe prowadzenie (19:20). Chwilowy przestój w grze przyjezdnych
wykorzystały gospodynie, które w ciągu kolejnych 3. minut zdobyły trzy
bramki (Svatko, Chmiel i ponownie Svatko), dzięki czemu prowadziły 22:20. W
ostatnich minutach chęć zwycięstwa w ekipie Politechnika spowodowała, że do
jej gry wkradł się pewien chaos i nerwowość, przez co na 2. minuty przed
końcową syreną znów przegrywała (23:24). W ostatniej minucie bramkę dającą
remis zdobyła Skipor, która tym samym ustaliła wynik spotkania na 24:24.
Co prawda na kilka sekund przed zakończeniem Zgoda była jeszcze w posiadaniu
piłki, jednak agresywna obrona Koszalina pozwoliła gościom na wywalczenie
jedynie rzutu wolnego po syrenie kończącej ten mecz. Na szczęście dla
Politechniki rzut wykonywany przez Pawlik zatrzymał się na ustawionym przez
akademiczki bloku, tym samym oba zespoły mogły cieszyć się ze zdobycia
jednego punktu.
KU AZS Politechnika Koszalińska:
Pabich, Stroińska - Szafulska 7 (U), Svatko 6, Chmiel 3, Skipor 3 (2min),
Jarzyna 2 (U, 2min), Goraj 2 (2min), Pociecha 1 (2min), Szostakowska (U),
Kobyłecka (2min)
Wyróżnienie: Szafulska, Svatko
Kary: 10min
Karne: 1/2
KS Zgoda Ruda Śląska Bielszowice:
Krzymińska - Pohrebnyak 10 (2min), Pawlik 4, Sikorska 3 (2min), Liwa 3 (U,
2min), Flizikowska 2 (U, 2min), Ślusarz 1 (U), Jasińska 1 (2min), Bogusz
Wyróżnienie: Pohrebnyak, Pawlik
Kary: 10min
Karne: 3/4
* żółta kartka (50min) i dwuminutowa
kara (57min) dla trenera Szymczyka
Sędziowie: Włodzimierz
Chmielecki, Mirosław Majchrowski (pomorskie)
Ocena meczu: 3/6
Ocena sędziowania: 3/6
Widzów: ok. 650
Autor: MERY
|
|