|
|
|
|
||||||
![]() |
![]() |
|
||||||
|
|
O klubie | Sezon 05/06 | Kontakt | Księga gości | O nas | Strona główna | Ustaw jako startowa |
|
|
|
Niedzielny mecz pomiędzy KS Łącznościowiec Poczta Polska Szczecin, a Politechniką Koszalin zakończył się zdecydowanym zwycięstwem gospodyń. Szczecinianki wygrały 27:16 (16:14) i w bardzo dobrym stylu zakończyły rundę jesienną przed własną publicznością.
Zespoły
wybiegły na parkiet w składach: Przebieg pierwszej połowy był wyrównany. Zespoły remisowały 6:6 w dziewiątej minucie spotkania. Na prowadzenie przez cały czas wychodziły szczecinianki, głównie za sprawą atomowych strzałów Kamili Całużyńskiej z drugiej linii, przy których bramkarka akademiczek Iwona Pabich była bez sans. Większą przewagę podopieczne Grzegorza Gościńskiego osiągnęły dopiero w 26 minucie. Piłkarki Łącznościowca powstrzymały atak Politechniki. Dzięki temu mogły wyprowadzić szybką kontrę. Anna Szott dostrzegła wychodzącą na czystą pozycję Olenę Naumenko i było 14:10. W 22 minucie spotkania dwuminutową karą zostały ukarane rozgrywające: Iwona Szafulska i Dorota Skipor. Szczecinianki nie wykorzystały tego momentu i zamiast powiększyć przewagę popełniały błędy techniczne. Podały piłkę w ręce rywalek, co doprowadziło do tego, że bramkę z kontry zdobyły akademiczki, a chwilę później Dagmara Zaniewska przekroczyła linię pola bramkowego. Koszalinianki zniwelowały straty wykorzystując gorszy okres gry środkowych defensorek Łącznościowca. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 16:14, dla miejscowych. W części spotkania szczecinianki znacznie poprawiły grę w defensywie, która okazała się murem nie do przejścia dla gości. Szczelna, a zarazem agresywna obrona Łącznościowca znacznie ułatwiła pracę bramkarkom Łącznościowca. Solomiya Shyverska, Partycja Mikszto i debiutująca w Szczecinie Anna Baranowska łącznie wybroniły 25 strzałów. Koszalinianki były bezradne, zbyt szybko oddawały rzuty. Tylko dwa razy znalazły drogę do bramki Łącznościowca(!) Spotkanie zakończyło się pewnym zwycięstwem szczecinianek 27:16. Waldemar Szafulski: Przyjechaliśmy do Szczecina, żeby powalczyć o zwycięstwo, ale na naszej drodze stanęły, będące w świetnej dyspozycji, bramkarki Łącznościowca. To nas kompletnie rozbiło. Wyrównany przebieg pierwszej połowy wskazywał na to, że będziemy mogli pokusić się o dobry wynik. Ostatnio jednak dużo słabiej gramy drugie połowy. Teraz też widać było, że dziewczyny były bardzo spięte, za bardzo chciały. Nie wiem gdzie tkwi nasz problem, w każdym razie będziemy dalej grać, walczyć i wierzyć. Olena Naumenko: Nie przypominam sobie, żeby któraś z drużyn w jednej z odsłon rzuciła tylko dwie bramki. Dzisiaj niemoc strzelecka przytrafiła się naszemu przeciwnikowi. Sporo było w tym naszej zasługi. Bez zarzutu funkcjonowała defensywa we współpracy z bramkarkami. Kiedy udaje się obronić piłkę można spokojnie koncentrować się na ataku. Czujemy zmęczenie, ale mogę obiecać, że zapomnimy o nim podczas ostatniego meczu ze Zgodą ponieważ interesuje nas zwycięstwo. Anna Baranowska: Zagrałyśmy dobrze nie tylko w obronie, ale też w ataku. Wierzymy w siebie i kolejne punkty są nasze. Myślę, że mój debiut możemy uznać za udany. Mam po prostu szczęście - przeciwniczki we mnie trafiają (śmiech). KS Łącznościowiec: Shverska, Mikszto, Baranowska – Całużyńska 6 (u), Andrzejewska 4, Rol , Zaniewska 3, Kalwasińska, Szott 2, Piontke 2 (u,2min), Brzozowska 1, Naumenko 7(2 min), Gryglicka (u, 2min)
Trener:
Grzegorz Gościński Politechnika Koszalin: Pabich, Stroińska – Sudnik, Szostakowska (u), Kobyłecka 1 (2min), Jarzyna 4 (2min), Skipor 3 (u,2min), Goraj 1 (2min), Chmiel 1, Szafulska 5 (u, 2min), Czekaj 1, Cieśla
Trener:
Waldemar Szafulski
Delegat ZPRP: Krzysztof Manyś (Poznań) Sędziowali: Bartosz Leszczyński/ Marcin Piechota (Płock) Widzów: ok.300 Autor: Natalia Jąder - SportoweFakty.pl |
|||||||
|
|
|
|
||||||