












|
| |
| |
|
:: Wywiad z
Sylwią Pociechą :: |
| |
SES: Twoje przyjście do AZSu było sporym
zaskoczeniem.
Sylwia .Pociecha: Dlaczego?
Bo nie jest tajemnicą, że koszaliński zespól nie jest zamożnym
klubem
No tak, ale w tym przypadku nie chodziło o pieniądze. Chciałam
zakończyć karierę. Zdobyłam medal z Jelfą i tym miłym akcentem
chciałam się pożegnać.
To czemu tego nie zrobiłaś?
Dowiedziałam się jednak, że zespół z Koszalina nie zdążył na czas
podpisać umowy z dwoma zawodniczkami, z którymi był już dogadany, więc
za namową Iwony Pabich postanowiłam pomóc zespołowi utrzymać się w
lidze.
Czy to oznacza, że swoją karierę zakończysz Koszalinie?
(śmiech) Tak, już na pewno!
Cofnijmy się jeszcze na moment do Jelfy. Brązowy medal. Sukces czy
porażka zespołu.
Na pewno wielki sukces. To był pierwszy medal Jelfy
No tak, ale apetyty przed sezonem były większe, a tym czasem zespół
ten przestał się szybko liczyć w walce o złoto.
Nie wiem, możnaby spekulować czy zespół było stać na więcej. Nie mniej
jest to jednak duży sukces zespołu.
W Jeleniej Górze nastąpiły zmiany kadrowe. Zespół jest teraz
mocniejszy czy słabszy?
Trudno powiedzieć. Przyszły inne zawodniczki, jak będzie to wyglądać
zależy w dużej mierze od trenera. Nie sądzę aby zespół był słabszy.
Czyli walczy o złoto?
Możliwe...
A o co będzie walczył Koszalin?
(śmiech) Myślę, że o utrzymanie się w lidze.
Czy interesujesz się piłką... nożną?
Tak
Pytam o to gdyż po zdobyciu tytułu najlepszej drużyny starego
kontynentu, Grecja stała się takim uniwersalnym, duchowym wsparciem
dla wszystkich skazywanych na porażkę. Czy Koszalin, który traktowany
jest przez wielu z „przymrużeniem oka” ma jednak szanse na coś więcej
niż tylko walkę o utrzymanie?
Wszystko możliwe. To, że będziemy walczyć o utrzymanie powiedziałam
dosyć asekuracyjnie. Przyznam szczerze, że bardzo ciężko pracujemy.
Nie przypominam sobie czy kiedyś aż tak mocno trenowałam. W Jelfie nie
miałyśmy tak ciężkich treningów. Widać, że dziewczyny chcą grać i są
bardzo dobrze przygotowane. Widać, że już w zeszłym roku dobrze
trenowały. Są dobrze przygotowane fizycznie oraz motorycznie. Także
wiele będzie zależeć od tego czy kontuzje nas ominą, oraz czy trener
wszystko dobrze poustawia.
Wiem, że z piłką nie miałyście jeszcze za wiele treningów, ale czy
możesz już jednak powiedzieć z kim Ci się najlepiej współpracuje na
boisku.
Faktycznie dopiero zaczęłyśmy treningi na hali więc jeszcze nie
potrafię tego ocenić.
Pierwszy mecz gracie ze Startem, w Elblągu. Jaki wynik?
Hmm.... Elbląg w zeszłym sezonie wszystko u siebie wygrywał. Nie wiem
czy ta hala jest zaczarowana czy... sędziowie tak „świetnie” tam
gwiżdżą, ale na pewno powalczymy i myślę, że Elbląg będzie w naszym
zasięgu
SES: Dziękuje za rozmowę |
| |
|
|