O klubie Sezon 05/06 Kontakt Księga gości O nas Strona główna Ustaw jako startowa













 

 

 
 
 

:: Wywiad z Mają Zienkiewicz ::

 
Zapraszamy do zapoznania się z wywiadem z nową zawodniczką AZS-u - Mają Zienkiewicz, która przyszła do zespołu koszalińskiego z AZS-u AWF-u Wrocław...
 
wbs19: Jesteś zawodniczką mało znaną, jakbyś mogła przybliżyć czytelnikom swoją sylwetkę.
Maja Zienkiewicz: Zgadza się, że jestem zawodniczką mało rozpoznawalną na parkietach ekstraklasy, gdyż do tej pory grałam tylko w pierwszej lidze z małym epizodem w ekstraklasie. Poza tym naprawdę ciężko jest mówić mi na swój temat wolałabym żeby zamiast słów przemówiła moja dobra gra w nadchodzącym sezonie.

Poprzedni sezon spędziłaś grając na parkietach niemieckich. Jak ocenisz grę u Naszych zachodnich sąsiadów??
W Niemczech dużą role odgrywają treningi z piłkami. Duży nacisk jest kładziony na wyszkolenie techniczne i taktyczne. Wyjazd ten pozwolił mi dojrzeć piłkarsko gdyż nabyłam wiele potrzebnych mi doświadczeń.

Czy uważasz, że pobyt w Wolfsburgu pomoże Ci podczas gry w Polsce?
Na pewno, wyjeżdżając z Polski byłam tylko strzelcem, obecnie oprócz bramek notuje sporo asyst i mam niezły przegląd pola gry, poza tym wyczuwam momenty kiedy należy grę zwolnić a kiedy przyśpieszyć.

Nie boisz się tego, że będziesz musiała "wskoczyć" niemalże z marszu do pierwszej siódemki AZS-u, wiedząc, że musisz "załatać dziurę" po odejściu Sylwi Pociechy i Kristiny Svatko?
Nie boję się bo nie ma czego, wiem że na początku będzie bardzo ciężko ale liczę na pomoc koleżanek z zespołu i kibiców, aczkolwiek nie wydaje mi się że będę łatać jakąś dziurę. Na pewno odejście tych dwóch ogranych zawodniczek jest ciosem dla zespołu dla mnie biedzie to wyzwanie, któremu będę starała się podołać.

Co spowodowało, że podpisałaś kontrakt w Koszalinie i czy długo zajęły Ci rozmowy z działaczami? Było to sporym zaskoczeniem w kontekście tego, że musisz zastąpić ww. zawodniczki...
Działacze Politechniki Koszalińskiej starali się podpisać ze mną kontrakt od trzech lat. Gdy odezwali się do mnie po moim powrocie z Niemiec i zakończeniu sezonu we Wrocławiu postanowiłam podjąć rozmowy i spróbować swoich sił w ekstraklasie. Poza tym od czasu Akademickich Mistrzostw Polski w Koszalinie bardzo podoba mi się to miasto, z którym chciałam związać się na cześć mojego życia.

Jaki masz plany na przyszły sezon, co byś chciała osiągnąć w ekstraklasie?
W ekstraklasie chciałabym zdobyć Mistrzostwo Polski, a w nadchodzącym sezonie rozwinąć się tak piłkarsko żeby być solidnym punktem naszej drużyny.

Czy nie obawiasz się zbyt dużego przeskoku z pierwszej ligi do ekstraklasy??
Różnica jest na pewno duża, jednak jako sportowiec muszę zmierzyć się z tym wyzwaniem.

Czego można Ci życzyć na najbliższy sezon?
Braku kontuzji i pewnej ręki przy rzutach

Zmieniając temat. Co prywatnie Maja Zienkiewicz lubi robić w wolnych chwilach? Czy ma jakieś pasje i hobby, poza piłką ręczną?
Moją największą pasją jest piłka ręczna i zajmuje ona większą część mojego czasu. W wolnych chwilach spotykam się ze swoim narzeczonym, siostrą i przyjaciółmi. Uwielbiam chodzić do kina a obecnie zajmuje się
swoją szynszylą:). Chodzę również na mecze piłki nożnej zespołu, w którym gra mój narzeczony.

Jak spędziłaś wakacje?
(śmiech) Już nie pamiętam co to są wakacje:) w tym roku udało mi się wyrwać z moim narzeczonym i siostra do Mielna na cały tydzień:)

Dziękuje za wywiad i życzę powodzenia.
Również dziękuje.